Karasol kręci i po drugiej stronie (miły list i recenzja przy okazji setnego wpisu na stronie)

Witam Pana, p. Ginterze – i przesyłam serdeczne pozdrowienia z Adelajdy, w dalekiej Australii.
Najpierw powinienem się chyba przedstawić, a więc do roboty:
nazywam się Andrzej Jasiński – i jestem rodowitym katowiczaninem (z dawnego Osiedla Św. Ducha, czyli z bliskiego sąsiedztwa Załęża, gdzie zresztą dość często bywałem.) Zwykle w takich przypadkach ruszałem w drogę przez Chorzowską, wzdłuż huty Baildon ulicą Żelazną a potem przez most na Rawie – i odwiedzałem najczęściej albo znajomych na Gliwickiej, albo kino Apollo, albo też starą aptekę “Pod Orłem”, usytuowaną już dość daleko, po prawej stronie Gliwickiej idąc w stronę Hajduk. W rejon waszych familoków na Bocheńskiego raczej się nie zapuszczałem, bo chyba byłoby to już za duże ryzyko dla obcokrajowca z rejonu holcplacu przy kop. Gottwald.

Czytaj dalej Karasol kręci i po drugiej stronie (miły list i recenzja przy okazji setnego wpisu na stronie)

Aleksander Lubina pisze jak uczyć po śląsku

Uczymy się po śląsku

Wprowadzenie

To porady dla tych, którzy uważają, że dobra znajomość śląskiego jest potrzebna.

A potrzebna jest wszystkim, którzy chcą mówić o Ślązakach i Śląsku, o Górnoślązakach i o Górnym Śląsku. Owszem, można założyć, że da się mówić, pisać, wygłaszać sądy o Śląsku bez znajomości śląskiego. Głuchy o muzyce, ślepy o kolorach…

Zakładam, że chcesz się uczyć śląskiego, co więcej – że postanowiłeś się go nauczyć. Nie mów, że już umiesz. Może umiesz, może nie? Nikt nie umie tyle, żeby już nie mógł się nauczyć więcej i lepiej.

Zastanów się więc, czy chcesz się w to bawić? Jeśli tak, postaram się o dobrą zabawę. Nie będę cię uczył śląskiego. Będę pomocny przy uczeniu się. Wskażę ci sprawdzone techniki i metody uczenia się. Nie zobowiązuję się do wytyczenia jednej, właściwej i prawdziwej drogi. Pochwały i nagany innych osób mają zasadniczo tę sama wagę. Nic nie ważą. Moim celem, mam nadzieję naszym wspólnym, jest jedno: Byś z czasem rozumiał śląski, mówił, pisał i czytał w nim. Poznał i pojął świat i bliski i daleki zarazem – język, słownictwo, budowę, ducha. Chcę, żebyś nawiązywał kontakty osobiste, oglądał telewizję, słuchał radia, korzystał ze stron internetowych, blogów, portali i innych dobrodziejstw IT oraz bibliotek cyfrowych, żebyś rozumiał teksty piosenek i literatury pięknej, żebyś korzystał z śląskojęzycznej wiedzy i estetyki… Żebyś wyrobił sobie swoje własne zdanie.

Czytaj dalej Aleksander Lubina pisze jak uczyć po śląsku

Spotkania KTG Karasol w roku 2017

  • Bielsko – Biała, kawiarnia Imbryk, ul. Wł. Orkana – 9.11., 7.12.2017 – godz. 17. 00;
  • Chorzów: Biuro RAŚ, ul. Wolności – 8.11. 2017 – godz. 17.00;
  • Gliwice, Szkoła Języków Obcych Britam, ul. Górnych Wałów 40 – 7.11., 14.11., 21.11., 28.11., 5.12.,12.12., 19.12.2017 – godz. 17. 00;
  • Gliwice – Brzezinka, MBP, ul. Sopocka, – 17.11.2017, godz. 18.00;
  • Mikołów, Miejska Placówka Muzealna ,ul. Karola Miarki – 29.11., 4.12.20, godz. 17.00,
  • Opole, kawiarnia Pożegnanie z Afryką, ul. Książąt Opolskich – , 30.11.2017, godz.17.00;
  • Opole: kawiarnia Veroni Cafe, plac Kopernika – 22.11.2017, godz.17.00;
  • Rybnik: Halo Rybnik, ul. kr. J Sobieskiego – 15.11., godz. 17.00;

Ewentualne zmiany z powodów losowych ogłaszamy na fb i karasol pl

Jerzy Czapnik

Pochodzę z Kudowy Zdroju, od 1980 roku mieszkam w Tychach. Pasjonuję się malarstwem, rzeźbą, fotografią i turystyką rowerową.
Współtworzyłem „Klub +55 Pozytywnie zakręconych” przy Tyskiej Spółdzielni Mieszkaniowej OSKARD.
Malarstwo, wielu technik: akwarela, olej, akryl, tusz i pastele. W swoim dorobku mam 26 wystaw indywidualnych i zbiorowych na terenie całego Śląska.
Kolejna pasja to rzeźba w drewnie o tematyce batalistycznej, sceny rodzajowe, a także akty kobiece.
Fotografia to pasja, którą zajmuję się od lat młodzieńczych. Zdjęcia były zamieszczane między innymi w prestiżowym magazynie Foto (1978 i 1980), były prezentowane na licznych wystawach oraz stanowiły główną część prelekcji i pokazów związanych z turystyką rowerową po Polsce.

Czytaj dalej Jerzy Czapnik

Ewa Błaszczyk

Jestem niepoprawną idealistką. Kocham ludzi, kocham przyrodę i wszystkie stworzenia małe i duże.

Chciałabym by wszyscy byli szczęśliwi. Wiem, że to brzmi infantylnie, ale cóż – taka już jestem.

Do tej pory moje życie było takie zwyczajne : szkoła, praca, mą, dzieci… , a w wolnych chwilach pomaganie potrzebującym, pisanie okolicznościowych wierszyków itp.

Teraz gdy moje dzieci są już dorosłe i mają swoje rodziny, ja tę część „odzyskanego” czasu dzielę pomiędzy: domem, opieką nad moimi schorowanymi rodzicami, wnukiem, pracą społeczną i szeroko pojętą edukację (UTW, warsztaty,  lektorat  j.ang.) oraz ogródkiem.

Będąc  radną Rady Seniorów i widząc jak duża ilość osób 60+ i więcej, nie żyje tylko „wegetuje”, postanowiłam to zmienić (w miarę moich możliwości). Napisałam trzy sztuki z tak zwanym przesłaniem, gdzie narrator  prowadzi widza od jednej odsłony do drugiej  zadając pytania, a na końcu „spina” wszystko i apeluje by widz zmienił swoje podejście do życia.

Pierwsza  sztuka pt.”Czadowa babcia” była  wystawiana już trzy razy i za każdym razem spotykała się z dużą aprobatą. Pozostałe : „Młodzi uzdrowiciele” i „Senior na emeryturze” – czekają w „kolejce”.

Mam nadzieję, że również  poruszą serca i umysły  widzów, a ich życie nabierze większego sensu.

Na tę też  okoliczność napisałam  wiersz, który pozwolę sobie tu przytoczyć:

„ Pobudka ”

Dzień jak co dzień.
Świat za mgłą.
I ja w czterech ścianach…
Mój czas się zatrzymał… skończył … ?
Czy aby na pewno ?
Nie ! Nie zgadzam się !
Teraz jest mój czas !
Wezmę kijki, pójdę na Nordic Walking
Niech sąsiedzi patrzą z okien…
Bo teraz jest mój czas !
Czas na aktywizację,
Czas na marzenia.
Teraz będzie się wszystko zmieniać…
Czas na realizację,
Czas na moje dążenia.
To co do tej pory było we mnie uśpione
Teraz obudzę…
Już dość tej drzemki !
Wake up !
Wstańcie! Dość leniuchowania !
Teraz jest mój czas – Wasz czas !
Będę tworzyć, pisać, rysować i malować.
Będę mój świat kolorować .
Nie dam się zamknąć w świecie starości.
Będę, mimo wieku, ptakiem na niebie
I w końcu odnajdę siebie.
Wake up !
Dość leniuchowania !
Teraz jest mój czas , Wasz czas –
Obudźcie się … i żyjcie

Ewa Błaszczyk

 

czadowa babcia

Spotkania, spotkania, spotkania…

Kurs – O Śląsku po śląsku – spotkanie pierwsze
10 października 2017, godz. 17.00 Gliwice,
ul. Górnych Wałów 40
Szkoła Języków Obcych BRITAM

Co rozumiemy pod nazwą Śląsk. Co znaczy: po śląsku. Jak szukać prawdy o Śląsku?

Z Dariuszem Dyrdą rozmawia Aleksander Lubina… no i kursanci.

Temat językowy: zaimki pytajne oraz wstęp do pisania tekstów.

10 października
Dariusz Dyrda: silesianista, pisarz, dziennikarz, redaktor naczelny Śląskiego Cajtunga
Aleksander Lubina: germanista, glottodydaktyk, pisarz, felietonista, tłumacz

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kurs – O Śląsku po śląsku – spotkanie drugie

17 października 2017, godz. 17.00 do 20.00
Teatr Korez, Katowice, pl. Sejmu Śląskiego

PROGRAM

Moderacja:
Grzegorz Chudy
Marcin Melon
Wenancjusz Ochmann

Wykłady:
Prof. Maria Lasatowicz, Uniwersytet Opolski: Wyspy językowe na przykładzie niemieckich wysp językowych na Śląsku.
Prof. Leszek Drong: „Języki mniejsze w Irlandii a sprawa śląska – kilka uwag o pochopnych analogiach”.

Przykłady dobrych praktyk (około 20 minut):
Pytania i odpowiedzi – dyskusja oraz prezentacja plakatów ,
Podsumowanie konferencji – red. Dariusz Dyrda. (około 40 minut)

Spektakl teatru z Wilamowic „Uf jer wełt” –
poprzedzony słowem Tymoteusza Króla.
Wstęp/Bilet – 5,- PLN

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kurs – O Śląsku po śląsku – spotkanie trzecie
24 października 2017, godz. 17.00 Gliwice,
ul. Górnych Wałów 40
Szkoła Języków Obcych BRITAM

Kurs – O Śląsku po śląsku – spotkanie trzecie

Podziemne piękno Górnego Śląska

Z Eugeniuszem Przykutą rozmawia Aleksander Lubina… no i kursanci.

Temat językowy:  słownictwo górnicze – wstęp do pisania legendy.

Eugeniusz Przykuta: fotograf, znakomity przewodnik w kopalni Guido oraz szybie Luiza;

Konferencja O Śląsku po śląsku

Konferencja O Śląsku po śląsku

17 października 2017, godz. 17.00 o 20.00

Teatr Korez, Katowice, pl. Sejmu Śląskiego

PROGRAM

Powitanie przez prowadzących (około 15 minut):

  • Grzegorz Chudy
  • Marcin Melon
  • Wenancjusz Ochmann

Wykłady (około 45 minut):

  • Prof. Maria Lasatowicz, Uniwersytet Opolski: Wyspy językowe na przykładzie niemieckich wysp językowych na Śląsku – Wilamowice, Bojków.
  • Prof. Leszek Drong: „Języki mniejsze w Irlandii a sprawa śląska – kilka uwag o pochopnych analogiach”.

Przykłady dobrych praktyk (około 20 minut):
DURŚ, KTG Karasol, X LO Katowice, przedszkole nr 95 Katowice.

Pytania i odpowiedzi – dyskusja oraz prezentacja plakatów (około 40 minut)

Spektakl teatru z Wilamowic poprzedzony słowem. (około 60 minut)

Maria Katarzyna Lasatowicz – językoznawca, doktor habilitowany nauk humanistycznych. Dyrektor i profesor Instytutu Filologii Germańskiej Uniwersytetu Opolskiego.
Prof. Lasatowicz – wybrane publikacje:

  • Dwujęzyczność jako wyzwanie i szansa
  • Kluczowe teksty literacko-historyczne w kształtowaniu tożsamości śląskiej.
  • Przestrzenie miejskie jako kulturowe struktury identyfikacji. Śląsk oraz inne regiony porównawcze.
  • Polsko-niemiecki kontakt językowy na Górnym Śląsku na przykładzie okolic Głogówka (Oberglogau).
  • Corpora i Canones. Śląsk oraz inne regiony w języku, literaturze i nauce.

Leszek Drong, doktor habilitowany, adiunkt w Instytucie Kultur i Literatur Anglojęzycznych Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Śląskiego. Prowadzi zajęcia z literatury irlandzkiej, retoryki, komunikacji językowej oraz teorii literatury.
Prof. Drong Przedstawi trzy języki, jakie są w użyciu w Irlandii i Irlandii Północnej oprócz angielskiego (irlandzki/gaelicki, ulster-scots, shelta), wspomni o rosnącym znaczeniu polskiego w Irlandii, omówi krótko różnice między językiem, etnolektem i dialektem, a potem pokaże, jak te języki funkcjonują w przestrzeni kulturowej, społecznej i historycznej i dlaczego pewne analogie do sytuacji na Śląsku są nieuzasadnione, a inne mogą być użyteczne politycznie lub kulturowo. Trochę też o wpływie j. angielskiego jako hegemona na te języki…

Spotkania, spotkania…

Przed 10 października widzimy się:

  • Gliwice: 20 września 2017 w księgarni Mercurius na spotkaniu z Dominiką Barą   i jej Afami oraz Dariuszem Jezierskim, autorem inscenizacji;
  • Opole: 21 września 2017 w wydawnictwie Silesia Progress na spotkaniu z Rafałem Szymą i jego Leanderką;
  • Katowice: 23 września 2017 w restauracji Chata Drwala na spotkaniu z Ginterem Pierończykiem;
  • Gliwice: 26 września w Księgarni, antykwariacie, kawiarni Kawka spotkanie z Aleksandrem Lubina i jego Paulą oraz Margott, niewątpliwie trudno będzie pominąć Buchnerowej Hanyskę, Dzieci Hanyski, Tvrdej Dziedzictwo, i Alojzego Lyski Mianują mie Hanka w wykonaniu Grażyny Bułki, za które ta ostatnia nagrodzona została Złotą Maską,
  • Katowice: 27 września 2017 na spotkaniu kwartalnym KTG Karasol, gdzie tematem są: Meandry sportu załęskiego Gintera Pierończyka oraz Margott Aleksandra Lubiny;
  • Katowice: 4 października 2017 w Bibliotece Miejskiej w Katowicach spotkanie: Z Leszkiem Jęczmykiem i Aleksandrem Lubiną Śląsk, jaki znacie – Śląsk, jakiego nie znacie.

Te spotkania można także zaliczyć jako uczestnictwo w kursie.

O Śląsku po śląsku

10 października 2017, we wtorek, o 17.00 rusza kurs O Śląsku po śląsku.
To kurs dla każdego – o Śląsku oraz częściowo po śląsku.
Spotkacie tam znane postaci z różnych części Śląska, ludzi szczycących się swą  śląskością, polskością, niemieckością.
Kurs odbywać się będzie we wtorki w głównej siedzibie Szkoły Języków Obcych BRITAM w Gliwicach, ul. Górnych Wałów 40.
Szczegółowe informacje na stronach organizatorów od 20 września 2017, ale pytania można kierować od już pod kontakt@karasol.pl lub 608775398.

Kursowi w środy i czwartki towarzyszą spotkania w następujących miejscach:
1.    W Bielsku – Białej:  Imbryk, ul. Wł. Orkana,
2. W Chorzowie: Chorzowskie Centrum Wspierania Organizacji Pozarządowych,  ul. Powstańców 70/3, 
3.    W Gliwicach: Archiwum Państwowym, ul. Zygmunta Starego,
4.    W Katowicach: Biblioteka Śląska, ul. J. Ligonia 7, 
5.    W Katowicach: Teatr Korez, pl. Sejmu Śląskiego,
6.    W Kleszczowie: KS Start Kleszczów, ul. Sportowa,
7.    W Mikołowie: Miejska Placówka Muzealna, Karola Miarki 15,
8.    W Opolu: Pożegnanie z Afryką, ul. Książąt Opolskich 22,
9.    W Opolu: Veroni Cafe, plac Kopernika 10,
10.    W Rybniku: Halo Rybnik, ul. kr. J Sobieskiego 20,
11.    W Toszku: Centrum Kultury „Zamek w Toszku”, ul. Zamkowa 10,
12.    W Zabrzu: Kurort Qultury, ul. Gajowa 9.

Informacje szczegółowe od 20 września 2017 na stronach organizatorów:
SJO  Britam oraz KTG Karasol.

Grażyna Bułka i „Afy” Dominiki Bary

Są książki, które połykam jednym haustem. Są takie które mnie męczą ale docieram do finału. Bywają takie których nie kończę ale są i takie których się nie da czytać ciągiem. Trzeba robić przerwy bo ich ładunek emocjonalny jest tak ogromny, że umysł i moja wrodzona empatia nie pozwala mi składać liter.
Właśnie zaczęłam upragniony urlop po trudnym sezonie i powoli nadrabiam czytanie odkładanych przez wiele miesięcy książek.

Rozpoczęłam swoją podróż po słowach od książki Domniki Bary o niewinnym tytule „Afy”. Jakaż to dawka emocji!!!! Opowieść napisana ręką autorki traktuje o historii związanej z obozem ZGODA Świętochłowice. Pani Dominika odkrywa przed nami prawdę o której milczano przez wiele lat. Prawdę która boli i porusza. Obóz Zgoda Świętochłowice był od lutego do listopada 1945 roku piekłem na ziemi dla wielu niewinnych Ślązaków. Piekłem, które zgotowały tym ludziom władze komunistyczne państwa polskiego. Autorka przywołuje za pomocą swoich bohaterów tamte okrutne wspomnienia i przerażające historie ludzkich tragedii. Równocześnie kreśli nam postać Salomona Morela, komendanta tego obozu, człowieka okrutnego, bezwzględnego, pełnego nienawiści. Kata, który nigdy nie poniósł kary za swoje zbrodnie na ludności śląskiej.

Pani Dominiko!!!! Ogromnie dziękuję za  przywołanie tych bolesnych faktów. Pozostaję pod wielkim wrażeniem i obiecuję, że będę Pani książkę polecać każdemu. Wszyscy powinni poznać prawdę tamtych strasznych dni, bo jesteśmy to winni ofiarom i ich rodzinom. Czytanie tej książki boli ale ten ból potrzebny jest nam wszystkim.

Dziękuję! Z poważaniem Grażyna Bułka