Byliście grzeczni ostatnio?

Jeśli tak, to zapraszamy do karasolowej pobieralni, gdzie pojawiły się „Bajki
Hankowe dla dzieci grzecznych i rozumnych” Aleksandra Lubiny. W języku polskim, śląskim i rosyjskim do wyboru.
Kliknij w menu „Do pobrania” powyżej, lub po prostu tutaj.

Ło łosiołku kieryn chciał być w zocy /bajka w gwarze śląskiej /

Ło łosiołku kieryn chciał być w zocy /bajka w gwarze śląskiej /

Wele Betlejym we starej szopie
miyszkoł s bydełkiym łosiołek mały
i tak jak wszyjscy mioł tyż marzynie
żeby podziwioł go kejś świat cały

Niemrawy taki i niypozorny
chcioł żeby insi go w zocy mieli
– Trza mi sie uczyć furgać a wtedy
wszyjscy już bydom ło mje wiedzieli

A że boł łosłym toż niy poradzioł
furgać jak ptoki na nic starani
pszeca kopytka mo a niy krzidła
i tak do końca świata łostanie

-Terazki musza łostać śpiywokiym
wczas rano puda kaj pastuszkowie
pasajom łowce zaśpiywom s nimi
a śpiywać umia kożdy to powiy

Choć ćwiczoł łosioł calutki ranek
i po wieczerzy aż kajś do ćmoka
bez to śpiywani boznujom s niego
że zamiast talyntu dostowo ptoka

Toż prziszoł nazot do swoji szopy
zmochany rykiym usnoł na sianie
kiedy sie zbudzioł przeciyro gały
bo widzi bajtla i słyszy grani

-Śnik to naprowda czy mi sie zdowo
co to za gowiydź i wiela tego
jakiś geszynki jakiś klynkani
to wszystko skuli bajtla małego
Widza że w zocy wielki go majom
szkoda że dlo mje niy je szkryflano
nie byda gorszym jak sie pokłonia
co lepsze zegna przed nim kolano
Tyn bajtel bydzie kiedyś Paniskiym
coż …zowiść ludzko niy mo granicy
bezmała Herod co rzondzioł państwym
na śmierć małego dziyciontka liczy

A że nie wiedzioł kieryn to bajtel
łobejmie po nim tron we prziszłości
toż kozoł zabić malutki synki
żeby dać upust łoszkliwej złości

A kiedy doszły do szopy wieści
ło rzeźli jaki tyn gizd zgotowoł
przbrany Łojciec bajtla z stajynki
droga ucieczki już prziszykowoł

-Niy byda siedzioł po darymnicy
muszą Wom pomoc Jozefku miły
ładuj na moj grzbiet bajtla s mamulkom,
zaryczoł łosioł ze cołki siły
Uciekać musisz życi ważniejsze
a dłogo droga niy straszno pszeca
mom siły tela że przez te pioski
hań do Egiptu drapko pszeleca

I tak rajzowoł łosioł bez miasta
bez miedze i wsie we dnie i nocy
bo pojon biydok że to co robi
to pomoc kiero dlo inszych w zocy

Regina Sobik

Karasol kręci i po drugiej stronie (miły list i recenzja przy okazji setnego wpisu na stronie)

Witam Pana, p. Ginterze – i przesyłam serdeczne pozdrowienia z Adelajdy, w dalekiej Australii.
Najpierw powinienem się chyba przedstawić, a więc do roboty:
nazywam się Andrzej Jasiński – i jestem rodowitym katowiczaninem (z dawnego Osiedla Św. Ducha, czyli z bliskiego sąsiedztwa Załęża, gdzie zresztą dość często bywałem.) Zwykle w takich przypadkach ruszałem w drogę przez Chorzowską, wzdłuż huty Baildon ulicą Żelazną a potem przez most na Rawie – i odwiedzałem najczęściej albo znajomych na Gliwickiej, albo kino Apollo, albo też starą aptekę “Pod Orłem”, usytuowaną już dość daleko, po prawej stronie Gliwickiej idąc w stronę Hajduk. W rejon waszych familoków na Bocheńskiego raczej się nie zapuszczałem, bo chyba byłoby to już za duże ryzyko dla obcokrajowca z rejonu holcplacu przy kop. Gottwald.

Czytaj dalej Karasol kręci i po drugiej stronie (miły list i recenzja przy okazji setnego wpisu na stronie)

Aleksander Lubina pisze jak uczyć po śląsku

Uczymy się po śląsku

Wprowadzenie

To porady dla tych, którzy uważają, że dobra znajomość śląskiego jest potrzebna.

A potrzebna jest wszystkim, którzy chcą mówić o Ślązakach i Śląsku, o Górnoślązakach i o Górnym Śląsku. Owszem, można założyć, że da się mówić, pisać, wygłaszać sądy o Śląsku bez znajomości śląskiego. Głuchy o muzyce, ślepy o kolorach…

Zakładam, że chcesz się uczyć śląskiego, co więcej – że postanowiłeś się go nauczyć. Nie mów, że już umiesz. Może umiesz, może nie? Nikt nie umie tyle, żeby już nie mógł się nauczyć więcej i lepiej.

Zastanów się więc, czy chcesz się w to bawić? Jeśli tak, postaram się o dobrą zabawę. Nie będę cię uczył śląskiego. Będę pomocny przy uczeniu się. Wskażę ci sprawdzone techniki i metody uczenia się. Nie zobowiązuję się do wytyczenia jednej, właściwej i prawdziwej drogi. Pochwały i nagany innych osób mają zasadniczo tę sama wagę. Nic nie ważą. Moim celem, mam nadzieję naszym wspólnym, jest jedno: Byś z czasem rozumiał śląski, mówił, pisał i czytał w nim. Poznał i pojął świat i bliski i daleki zarazem – język, słownictwo, budowę, ducha. Chcę, żebyś nawiązywał kontakty osobiste, oglądał telewizję, słuchał radia, korzystał ze stron internetowych, blogów, portali i innych dobrodziejstw IT oraz bibliotek cyfrowych, żebyś rozumiał teksty piosenek i literatury pięknej, żebyś korzystał z śląskojęzycznej wiedzy i estetyki… Żebyś wyrobił sobie swoje własne zdanie.

Czytaj dalej Aleksander Lubina pisze jak uczyć po śląsku

Spotkania KTG Karasol w roku 2017

  • Bielsko – Biała, kawiarnia Imbryk, ul. Wł. Orkana – 9.11., 7.12.2017 – godz. 17. 00;
  • Chorzów: Biuro RAŚ, ul. Wolności – 8.11. 2017 – godz. 17.00;
  • Gliwice, Szkoła Języków Obcych Britam, ul. Górnych Wałów 40 – 7.11., 14.11., 21.11., 28.11., 5.12.,12.12., 19.12.2017 – godz. 17. 00;
  • Gliwice – Brzezinka, MBP, ul. Sopocka, – 17.11.2017, godz. 18.00;
  • Mikołów, Miejska Placówka Muzealna ,ul. Karola Miarki – 29.11., 4.12.20, godz. 17.00,
  • Opole, kawiarnia Pożegnanie z Afryką, ul. Książąt Opolskich – , 30.11.2017, godz.17.00;
  • Opole: kawiarnia Veroni Cafe, plac Kopernika – 22.11.2017, godz.17.00;
  • Rybnik: Halo Rybnik, ul. kr. J Sobieskiego – 15.11., godz. 17.00;

Ewentualne zmiany z powodów losowych ogłaszamy na fb i karasol pl

Jerzy Czapnik

Pochodzę z Kudowy Zdroju, od 1980 roku mieszkam w Tychach. Pasjonuję się malarstwem, rzeźbą, fotografią i turystyką rowerową.
Współtworzyłem „Klub +55 Pozytywnie zakręconych” przy Tyskiej Spółdzielni Mieszkaniowej OSKARD.
Malarstwo, wielu technik: akwarela, olej, akryl, tusz i pastele. W swoim dorobku mam 26 wystaw indywidualnych i zbiorowych na terenie całego Śląska.
Kolejna pasja to rzeźba w drewnie o tematyce batalistycznej, sceny rodzajowe, a także akty kobiece.
Fotografia to pasja, którą zajmuję się od lat młodzieńczych. Zdjęcia były zamieszczane między innymi w prestiżowym magazynie Foto (1978 i 1980), były prezentowane na licznych wystawach oraz stanowiły główną część prelekcji i pokazów związanych z turystyką rowerową po Polsce.

Czytaj dalej Jerzy Czapnik

Ewa Błaszczyk

Jestem niepoprawną idealistką. Kocham ludzi, kocham przyrodę i wszystkie stworzenia małe i duże.

Chciałabym by wszyscy byli szczęśliwi. Wiem, że to brzmi infantylnie, ale cóż – taka już jestem.

Do tej pory moje życie było takie zwyczajne : szkoła, praca, mą, dzieci… , a w wolnych chwilach pomaganie potrzebującym, pisanie okolicznościowych wierszyków itp.

Teraz gdy moje dzieci są już dorosłe i mają swoje rodziny, ja tę część „odzyskanego” czasu dzielę pomiędzy: domem, opieką nad moimi schorowanymi rodzicami, wnukiem, pracą społeczną i szeroko pojętą edukację (UTW, warsztaty,  lektorat  j.ang.) oraz ogródkiem.

Będąc  radną Rady Seniorów i widząc jak duża ilość osób 60+ i więcej, nie żyje tylko „wegetuje”, postanowiłam to zmienić (w miarę moich możliwości). Napisałam trzy sztuki z tak zwanym przesłaniem, gdzie narrator  prowadzi widza od jednej odsłony do drugiej  zadając pytania, a na końcu „spina” wszystko i apeluje by widz zmienił swoje podejście do życia.

Pierwsza  sztuka pt.”Czadowa babcia” była  wystawiana już trzy razy i za każdym razem spotykała się z dużą aprobatą. Pozostałe : „Młodzi uzdrowiciele” i „Senior na emeryturze” – czekają w „kolejce”.

Mam nadzieję, że również  poruszą serca i umysły  widzów, a ich życie nabierze większego sensu.

Na tę też  okoliczność napisałam  wiersz, który pozwolę sobie tu przytoczyć:

„ Pobudka ”

Dzień jak co dzień.
Świat za mgłą.
I ja w czterech ścianach…
Mój czas się zatrzymał… skończył … ?
Czy aby na pewno ?
Nie ! Nie zgadzam się !
Teraz jest mój czas !
Wezmę kijki, pójdę na Nordic Walking
Niech sąsiedzi patrzą z okien…
Bo teraz jest mój czas !
Czas na aktywizację,
Czas na marzenia.
Teraz będzie się wszystko zmieniać…
Czas na realizację,
Czas na moje dążenia.
To co do tej pory było we mnie uśpione
Teraz obudzę…
Już dość tej drzemki !
Wake up !
Wstańcie! Dość leniuchowania !
Teraz jest mój czas – Wasz czas !
Będę tworzyć, pisać, rysować i malować.
Będę mój świat kolorować .
Nie dam się zamknąć w świecie starości.
Będę, mimo wieku, ptakiem na niebie
I w końcu odnajdę siebie.
Wake up !
Dość leniuchowania !
Teraz jest mój czas , Wasz czas –
Obudźcie się … i żyjcie

Ewa Błaszczyk

 

czadowa babcia

Spotkania, spotkania, spotkania…

Kurs – O Śląsku po śląsku – spotkanie pierwsze
10 października 2017, godz. 17.00 Gliwice,
ul. Górnych Wałów 40
Szkoła Języków Obcych BRITAM

Co rozumiemy pod nazwą Śląsk. Co znaczy: po śląsku. Jak szukać prawdy o Śląsku?

Z Dariuszem Dyrdą rozmawia Aleksander Lubina… no i kursanci.

Temat językowy: zaimki pytajne oraz wstęp do pisania tekstów.

10 października
Dariusz Dyrda: silesianista, pisarz, dziennikarz, redaktor naczelny Śląskiego Cajtunga
Aleksander Lubina: germanista, glottodydaktyk, pisarz, felietonista, tłumacz

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kurs – O Śląsku po śląsku – spotkanie drugie

17 października 2017, godz. 17.00 do 20.00
Teatr Korez, Katowice, pl. Sejmu Śląskiego

PROGRAM

Moderacja:
Grzegorz Chudy
Marcin Melon
Wenancjusz Ochmann

Wykłady:
Prof. Maria Lasatowicz, Uniwersytet Opolski: Wyspy językowe na przykładzie niemieckich wysp językowych na Śląsku.
Prof. Leszek Drong: „Języki mniejsze w Irlandii a sprawa śląska – kilka uwag o pochopnych analogiach”.

Przykłady dobrych praktyk (około 20 minut):
Pytania i odpowiedzi – dyskusja oraz prezentacja plakatów ,
Podsumowanie konferencji – red. Dariusz Dyrda. (około 40 minut)

Spektakl teatru z Wilamowic „Uf jer wełt” –
poprzedzony słowem Tymoteusza Króla.
Wstęp/Bilet – 5,- PLN

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kurs – O Śląsku po śląsku – spotkanie trzecie
24 października 2017, godz. 17.00 Gliwice,
ul. Górnych Wałów 40
Szkoła Języków Obcych BRITAM

Kurs – O Śląsku po śląsku – spotkanie trzecie

Podziemne piękno Górnego Śląska

Z Eugeniuszem Przykutą rozmawia Aleksander Lubina… no i kursanci.

Temat językowy:  słownictwo górnicze – wstęp do pisania legendy.

Eugeniusz Przykuta: fotograf, znakomity przewodnik w kopalni Guido oraz szybie Luiza;