Ginter Pierończyk

Ginter Pierończyk – emerytowany górnik który po „restrukturyzacji” został pisarzem.

Pomysłodawca i współtwórca (wspólnie z Aleksandrem Lubiną) Klubu Twórców Górnośląskich – KARASOL.

We wstępie do książki Michała Smolorza „Śląsk wymyślony” natknąłem się na takie życzenie autora – Czytelnikom życzę twórczej refleksji. Być może wspólnymi siłami uda się poważną część Śląska – tego „niewymyślonego” – z sejfów wydobyć, odhibernować i przywrócić do życia, które skłoniło mnie do rozpoczęcia poszukiwania korzeni moich śląskich przodków. Przy tej okazji dokonałem wielu odkryć które postanowiłem opisać ze względu na ich niezaprzeczalną wartość historyczną. Ponieważ nie miałem żadnego doświadczenia w tym zakresie postanowiłem najpierw je nabyć. W 2013 r. zgłosiłem się do Biblioteki Śląskiej w Katowicach na kurs dla początkujących pisarzy prowadzony w ramach „Klubu Twórczego Pisania Marty Fox”. Na zakończenie każdy z kursantów napisał krótką pracę „dyplomową”, ja swoją opatrzyłem tytułem „Wypasiona bemwica” i z sercem bijącym z emocji niczym dzwon kościelny na sumę, oddałem ją prowadzącej kurs Marcie Fox. Na ostatnie zajęcia szedłem pełen niepokoju który wkrótce przeobraził się w ogromna radość ponieważ moja „Wypasiona beemwica” uzyskała pozytywną opinię prowadzącej kurs Marty Fox i jako jedna z nielicznych prac została opublikowana w almanachu „Jeszcze nie płonie metafora”. Każda z prac opatrzona została krótkim komunikatem, przy mojej Marta Fox napisała: „ Ginter Pierończyk też chce „ocalić od zapomnienia”. Ma co ocalić i potrafi gawędzić, wiec życzę, by jego śląska saga, Załęski kasztan, została napisana i wydrukowana. Myślę, że pan Ginter Pierończyk ma w zanadrzu wiele podobnie ciekawych opowieści. Powinien w siebie uwierzyć i pisać, bo wie, jak stopniować napięcie dramaturgiczne, jak prowadzić czytelnika ku poincie”.

To w zupełności wystarczyło aby zmobilizować mnie do napisania w latach 2014 – 2016, planowanej „Trylogii załęskiej” na którą składają się: „Asty kasztana”(2014 r.), „Synek z familoka”(2016 r.) oraz „KLEOFAS w życiorys wpisany”(2016 r.). Na tle ponad stu letniej, załęskiej historii mojej rodziny Opisałem w niej koleje losów niektórych górnośląskich mieszkańców Załęża od końca XIX w. do początku XXI w. Przy zbieraniu materiałów odkryłem również tekst starej piosenki – „Chopecku złoty stoń do roboty….”, którą jeszcze moja babcia śpiewała dziadkowi budząc go na szychtę. Szczęśliwym trafem Grzegorz Płonka odnalazł do niej nuty i w ten sposób udało nam się ocalić od zapomnienia starą kleofasowską piosenkę, którą w aranżacji Grzegorza Płonki oraz wykonaniu chóru Koła Miłośników Śląskiej Pieśni z Miejskiego Domu Kultury w Ligocie, dołączyłem do książki „Kleofas w życiorys wpisany”.

Jedna odpowiedź do “Ginter Pierończyk”

  1. Z niekłamaną przyjemnością przeczytałem kolejną trzecią już książkę z trylogii Gintera Pierończyka „Kleofas w życiorys wpisany”. Mimo niewielkich rozmiarów książka zawiera bardzo dużo rzetelnie napisanych treści przybliżających historię i życie Kop. Kleofas oraz specyfikę i klimat jaki towarzyszył pracy na kopalni. Dla mnie jako rodowitego Załężanina, nie bez znaczenia jest skondensowany opis historii i życia samego Załęża. Książka ta jest cenną pamiątką i wspomnieniem dla ludzi którzy pracowali na kopalni, zawiera bowiem nazwiska bardzo wielu osób, pracujących na niej głównie w latach 1970 do 2000. Dla mnie, chociaż nie pracowałem na kopalni wiele tych nazwisk jest mi znanych, głównie dzięki mojemu ś.p. teściowi Janowi Mizielińskiemu który przepracował na kopalni Kleofas prawie 30 lat bezpośrednio przy wydobyciu węgla, jako przodowy. Tak więc również dla osób pośrednio związanych z kopalnią jest ciekawa i zachęcam do jej przeczytania.
    Autorowi składam szczere gratulacje i podziwiam za pasję jaką wykazuje przy ocaleniu od zapomnienia, czasów które powoli stają się już historią a ich żywi świadkowie niestety już coraz liczniej od nas odchodzą .
    Z poważaniem
    Czesław Tomecki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wpisz taką liczbę, by działanie było poprawne. *