Ginter Pierończyk: Asty kasztana, czyli opowieści o Śląsku niewymyślonym

Dlaczego należy przeczytać Asty kasztana?

Po pierwsze: No cóż, żeby o książce rozmawiać, należy ją przeczytać – wtedy można pogadać. A rozmawiać jest o czym.
Pierończyk pisząc Asty słuchał opowieści starych mieszkańców Załęża – pań Stefanii Piksy, rocznik 1917, Magdaleny Brol (ur. 1918), Klary Wisman (ur. 1921), panów: Ericha Kuca (ur. 1921), Józefa Prause (ur. 1923).
Ginter Pierończyk słuchać potrafi i potrafi odszukiwać dokumentację (pierwszym dokumentem rodzinnym jest książeczka wojskowa z 1872). Tak więc powstała rzetelna książka o Załężu wieku dwudziestego. Ale to nie tylko książka o Załężu, o Katowicach, o Górnym Śląsku. Myli się ten, kto sądzi, że wyłącznie saga rodzinna, myli się ten, kto uważa, że to typowe losy Śląskiej rodziny.
Pierończyk udowadnia, że „Śląsk nie jest mityczną krainą (…) godka przetrwała do dziś (…), (…) mamy wspaniałe obiekty poprzemysłowe (…), (…) Volkslista nie była żadnym wybawieniem dla Ślązaków (…).
Pisze Pierończyk o międzywojennych, wojennych oraz powojennych losach powstańców i autonomii.

Po drugie: Pierończyk swą dokumentacją podważa obiegowe poglądy o Górnym Śląsku. Niczym Günter Grass piszący o Gdańsku, ukazuje prawdę i zakłamanie w załęskim mikroświecie. W świecie zalenschkim, za lasem, za granicą miasta nowego, wchłaniającą ojcowiznę Gitarową, za rzeką, która wyschła, która zamieniła się w ściek.
Nie pisze Ginter o historii narodu lub ludu – pisze o Francu Sobczyku, Wiktorii Pierończyk, o Emilu Krollu. W swoim górniczym rozumowaniu, a przeszedł Pierończyk drogę od górnika przy łopacie do głównego inżyniera, nie widzi logiki w następstwach powstań i plebiscytu oraz w „heroizmie harcerzy”. Pisze o polonizacji i (re)edukacji dzieci Załęża, podając nazwiska i pochodzenie nauczycieli w Publicznej Szkole Powszechnej nr 20.

Po trzecie: Książeczkę Pierończyka lekko czyta się temu, komu jej problematyka i nie jest całkowicie obca i kogo nie zaślepiają uprzedzenia.
Jeżeli jednak jesteś uprzedzony, to sięgaj do źródeł autora które zostały podane jak na talerzu. Z poglądami autora można dyskutować – z dokumentami należy się zapoznać.

Aleksander Lubina

Ginter Pierończyk: Asty kasztana, czyli opowieści o Śląsku niewymyślonym
Wydawca: Instytut Ślůnskij Godki – 2014

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wpisz taką liczbę, by działanie było poprawne. *