O Śląsku na Karasolu

24 marca 2017 Klub Twórców Górnośląskich KARASOL rozpoczął współpracę z klasą Id (profil humanistyczny) X Liceum Ogólnokształcącego imienia Jana Ignacego Paderewskiego w Katowicach.

W spotkaniu uczestniczyły absolwentki tej szkoły w klasie polonistycznej z roku 1974 – panie Ewa Kwaśniak oraz Urszula Kwiatkowska-Nierada, które będą koordynować kooperację KARASOLA z X LO.

Młodzież pracowała pod opieką swych nauczycielek. Zajęciom z zainteresowaniem przyglądała się reportażystka infokatowice, pani Ewa Waszut.

Następne spotkanie 20 kwietnia przeznaczymy na warsztaty pisania po śląsku.

Na pytania licealistów odpowiedziałem pisemnie – odpowiedzi poniżej.

1. Dlaczego warto być dumnym z bycia Ślązakiem?

Ślązak to człowiek z Górnego Śląska. Należy zasługiwać na dumę z własnego człowieczeństwa.

2. Czy nie lepiej byłoby, gdyby ta część Śląska pozostała niemiecka, jak kiedyś?

Na Śląsku panowały różne dynastie. Śląsk leżał w granicach różnych księstw, królestw i cesarstw oraz kilku organizmów państwowych. Niemcy, a właściwie Prusy, II Rzesza, Republika Weimarska i III Rzesza były jednym z tych państw. Republika Federalna Niemiec jest w Unii Europejskiej podobnie jak Rzeczypospolita Polska – zjednoczona Europa to spore wyzwanie i wielka szansa dla młodych.

3. Jakie są ciekawostki dotyczące śląskiej gwary?

Wśród językoznawców trwają spory, czy śląski jest gwarą, dialektem, etnolektem, czy językiem. Zdania są podzielone. Ja stanowiska nie zajmuję. Ale:
Obok Ferdinanda de Saussure jednym tchem jako ojciec językoznawstwa wymieniany jest Jan Niecisław Ignacy Baudouin de Courtenay (urodzony 13 marca 1845 w Radzyminie, zmarł 3 listopada 1929 w Warszawie), polski językoznawca, uznawany za jednego z najwybitniejszych w historii tej dyscypliny.
Ten warszawski językoznawca i kandydat na prezydenta II RP Jan Niecisław Ignacy Baudouin de Courtenay, wydalony z Austro-Węgier za dowodzenie odrębności języka słowackiego i uwięziony w Rosji za potwierdzanie odrębności języka ukraińskiego, spotkał się w ojczystej Polsce z obstrukcją za stwierdzenie językowej i narodowościowej odrębności Kaszubów, Ślązaków i Białorusinów od Polaków. Baudouin de Courtenay pochodził z francuskiego rodu arystokratycznego, którego protoplastą był Piotr – najmłodszy z synów króla Ludwika VI Grubego. Jeden z przodków Baudouina de Courtenay przybył do Polski i został pułkownikiem gwardii cudzoziemskiej na dworze Augusta II Mocnego. Ojciec, Aleksander, był geometrą w Radzyminie. W latach 1862–1866 Baudouin de Courtenay studiował w warszawskiej Szkole Głównej, uzyskując stopień magistra nauk historyczno-filologicznych. W latach 1866–1868 jako stypendysta rosyjskiego ministerstwa oświaty pogłębiał studia za granicą w Pradze, Jenie i Berlinie. W 1870 w Lipsku pracą O języku staropolskim sprzed wieku XIV obronił doktorat z filologii. W 1875 został profesorem Uniwersytetu Kazańskiego, a pomiędzy 1883 i 1893 w Dorpacie. W latach 1893–1900 był profesorem Uniwersytetu Jagiellońskiego. Kontraktu nie przedłużono mu w wyniku nacisku władz austriackich i węgierskich, które uznały, że w swoich pracach propaguje panslawizm, stanowiący potencjalne zagrożenie dla monarchii cesarsko-królewskiej. Był członkiem zawiązanego w 1916 roku w Petersburgu Koła Przyjaciół Niepodległości Polski. Następnie do 1918 wykładał na Uniwersytecie Petersburskim. W 1915 trzy miesiące spędził w carskim więzieniu za opublikowanie broszury:
Nacijonalnyj i tierritorialnyj priznak w awtonomii (Национальный и терpиториальный признак в автономии).
Od 1918 był profesorem językoznawstwa na Uniwersytecie Warszawskim. Był członkiem Akademii Umiejętności w Krakowie.
Według Normana Daviesa, Baudouin de Courtenay był jednym z najbardziej nietuzinkowych polskich myślicieli na przełomie XIX i XX wieku. Davies pisze: Był pacyfistą, zwolennikiem walki o ochronę środowiska, feministą, bojownikiem o postęp w dziedzinie edukacji i wolnomyślicielem, występował także przeciwko większości konwencji społecznych i umysłowych, jakie panowały w jego czasach.
Jako badacz dialektów słowiańskich używanych przez Ślązaków, Serbów i Słoweńców uważał, że nacjonalizm stanowi zagrożenie dla tożsamości kulturalnej jednostek w równym stopniu co mocarstwa imperialne. Z tego powodu był krytykowany przez polskich narodowców.
Wygłaszając w 1918 roku mowę inauguracyjną po objęciu profesury honoris causa na Uniwersytecie Warszawskim, zasłynął twierdzeniem, że Polska została wskrzeszona z martwych nie po to, aby powiększyć liczbę „imperialistycznych państw-hien”.

Sporo ciekawostek znajduje się u:

4. Dlaczego gwara śląska jest promowana dopiero teraz?

To wynika z tego, że Rzeczpospolita Polska jest wolnym, demokratycznym krajem od 1989. Nie jestem jednak przekonany, że śląski jest promowany? Górnoślązacy chcą u siebie poza domem posługiwać się śląskim tak, jak robią to w domu. Dawniej im tego zabraniano.

5. Czy są słówka, które brzmią jak niemieckie, ale w języku niemieckim znaczą coś zupełnie innego?

W śląskim znajdujemy zapożyczenia z czeskiego, jidysz, niemieckiego i polskiego. Słówkiem, o które pytasz może być chlyb – starogermański hlaiba (podaję popularny zapis), obecnie w niemieckim ten wyraz oznacza bochenek (Laib), a zapisany tak, to ciało (Leib). Zabawne? Ja lubię takie śląskie wyrazy:

6. Na czym polega nauka gwary śląskiej?
7. Czy można uczyć się śląskiej gwary tak jak innych języków obcych?

Owszem, owszem. Trochę informacji poniżej.

https://www.silesiaprogress.com/pl/p/Samouczek-do-nauki-slonskij-godki-Aleksander-Lubina/1107

http://www.infokatowice.pl/2017/03/04/kurs-slaskiego-jak-angielskiego-mowi-aleksander-lubina-zainteresowani-moga-sie-uczyc-slaskiej-godki/

8. Co Pana zainspirowało do prowadzenia lekcji na temat gwary śląskiej?

Odpowiedź brzmi tak: Ludzie powinni się wzajemnie rozumieć. Szkoła jest właściwym miejscem porozumiewania się. To trochę zastanawiająca, że sporo osób żyjących na Górnym Śląsku nie rozumie śląskiego. Sporo osób nie znając śląskiego wypowiada się na jego temat – bardzo często powielając stereotypy.

9. Czy jest duże zainteresowanie gwarą śląską?

W Muzeum Śląskim pan Grzegorz Chudy prowadzi zajęcia dla dzieci z rodzicami. Kryminały pana Marcina Melona czyta sporo ludzi. Biuro tłumaczeń Po naszymu pana Adriana Góreckiego tłumaczy dla znanych firm –np. Coca Cola i Samsung. http://ponaszymu.pl

Dodatek literacki do Timesa omawiał tłumaczenie szkockiego poety Burnsa wykonane przez pana Mirosława Syniawę.

Jerzy Ciurlok dokonał unikatowego przekładu na śląski wszystkich 109 aforyzmów Franza Kafki:
https://issuu.com/freedomartprojects/docs/slonski_kafka_katalog_issuu

Teatr Korez gra przy kompletach widzów, podobnie jest z Teatrem Górnośląskim i Teatrem Naumiony oraz Redutą. Filmy panów Klucznioka, Szwieca i innych cieszą się sporym zainteresowaniem,

10. Co myśli Pan o słowach pana J. Kaczyńskiego o Ślązakach?

Chyba wstydzę się za niego. Jestem od pana Kaczyńskiego niewiele młodszy. Szkoda, że dorosły człowiek, takie rzeczy wygaduje. Było to bardzo mało uprzejme.

11. Ciężej się pisze czy godo po śląsku?

Dla mnie jedno i drugie to interesująca przygoda.

12. Ile trwało pisanie książki?

Niestety, albo na szczęście, najczęściej piszę kilka książek równocześnie.

13. O czym dokładnie jest ta książka?

Książka wprowadza nową postać do literatury Śląska – to Hanek.

(…) Opowieści Hankowych słuchałem wiele dni, miesięcy i lat. Po śląsku, po niemiecku i w jako takim polskim. Przeplatała się w nich prawda ze zmyśleniem – zamierzone gawędzenie, łosprawianie i umyślne beblanie. Gdzieniegdzie narracja kształcona, więc ociupinkę podejrzana… (…)

(…)Proszę jednak – bez nienawiści, kalumni i przekleństw. Na to sie do gębie papać, aby mogła rozumnie kłapać. Przyzwoicie kłapać. (…)

(…) Hankowi nie zawsze wierzyć trzeba, cygon niezbyt wielki, ale konfabulant wyśmienity. Po prawdzie daleko mu do posłów, dziennikarzy i historyków, ale to lepiej, albo wręcz dobrze. Nie żył też z cygaństwa jak niektórzy rektorzy, czy pisarze patriotyczni. Wiedział, że podkoloryzować, pofantazjować, sprowokować, to sztuka wielkich bajarzy. Wymieszać prawdę ze zmyśleniem, to jakby woda z cydrem latem, cydr z wodą zimą. Raz chłodzi, raz rozgrzewa. (…)

14. Skąd się wziął tytuł Mimry z mamrami?

Hanysów i resztę maluczkich skrzywdziły barbary. Barbary to nie barbarzyńcy. Barbarzyńcy to w starożytności nie-Grecy. Barbary to nie Hanysy i nie oni: nie elwry, lebry, pamponie, soronie i hadziaje. Barbary to dzicz. Barbary to swołocz.

Barbary nawarzyły, czego nie wypije i nie strawi więcej niż siedem pokoleń moich, naszych i onych potomków. Barbary wlazły we wszystko, asymilowały wszystkich na wskroś. Żyją we mnie bez mojej zgody, wbrew woli. Żywią się moją walką z nimi. Niby się różnią… Jak różni się miazga odmiazgi, tak różnią się barbary od elwrów, lebrów, pamponi, soroni i hadziajów. Miazga. Miazga wymiotna. Takie mimry z mamrami.

15. Jaki związek ma Pana książka z obrazem Grzegorza Chudego?

Książka zawiera przeszło 20 ilustracji (akwarel) pana Grzegorza Chudego. Pan Chudy malował do książki, ja pisałem do jego akwarel.

16. Ile osób jest Karasolu?

Karasol to miejsce spotkań. W czterech spotkaniach do dziś uczestniczyło około 100 osób – muzycy, malarze, pisarzem reżyserzy, aktorzy, dziennikarze, konserwatorzy zabytków, fotografowie, nauczyciele.

17. Jakie powiązanie ma neuroestetyka z różnorodnością języka?

Różnorodność jest piękna..

18. Jak długo należy wątpić, żeby zacząć myśleć?

Aż się nie przestanie wątpić. 🙂

19. Jak wspomina Pan czasy szkoły?

X LO? Nie wstydzę się tej szkoły i ona nie musi się mnie wstydzić.

20. Poniższe pytania związane są z ilustracją Grzegorza Chudego:

21. Gdzie dokładnie znajduje się postać na obrazie?
22. Czy to szyb kopalni Wieczorek?
23. Husarz spogląda na fabrykę z niezadowoleniem, czy raczej w sposób metaforyczny?
24. Autor użyl husarza jako kontrast w historii Polski?
25. Czy dwie postacie mają jakiś związek z żołnierzem?
26. Czy dwie postacie na obrazie „Pikelhuzar” są związane
z wojenną historią Śląska lub losami jego gwary?
27. Dlaczego motywem/kolorem przewodnim w obrazach Grzegorza Chudego jest czerwony balonik?
28. Dlaczego właśnie czerwony balonik a nie inny przedmiot?

=================================================

29. Odpowiedź dla Natalii: Profesor Semir Zeki uważa, że poczucie piękna jest wrodzone.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wpisz taką liczbę, by działanie było poprawne. *