Grażyna Bułka i „Afy” Dominiki Bary

Są książki, które połykam jednym haustem. Są takie które mnie męczą ale docieram do finału. Bywają takie których nie kończę ale są i takie których się nie da czytać ciągiem. Trzeba robić przerwy bo ich ładunek emocjonalny jest tak ogromny, że umysł i moja wrodzona empatia nie pozwala mi składać liter.
Właśnie zaczęłam upragniony urlop po trudnym sezonie i powoli nadrabiam czytanie odkładanych przez wiele miesięcy książek.

Rozpoczęłam swoją podróż po słowach od książki Domniki Bary o niewinnym tytule „Afy”. Jakaż to dawka emocji!!!! Opowieść napisana ręką autorki traktuje o historii związanej z obozem ZGODA Świętochłowice. Pani Dominika odkrywa przed nami prawdę o której milczano przez wiele lat. Prawdę która boli i porusza. Obóz Zgoda Świętochłowice był od lutego do listopada 1945 roku piekłem na ziemi dla wielu niewinnych Ślązaków. Piekłem, które zgotowały tym ludziom władze komunistyczne państwa polskiego. Autorka przywołuje za pomocą swoich bohaterów tamte okrutne wspomnienia i przerażające historie ludzkich tragedii. Równocześnie kreśli nam postać Salomona Morela, komendanta tego obozu, człowieka okrutnego, bezwzględnego, pełnego nienawiści. Kata, który nigdy nie poniósł kary za swoje zbrodnie na ludności śląskiej.

Pani Dominiko!!!! Ogromnie dziękuję za  przywołanie tych bolesnych faktów. Pozostaję pod wielkim wrażeniem i obiecuję, że będę Pani książkę polecać każdemu. Wszyscy powinni poznać prawdę tamtych strasznych dni, bo jesteśmy to winni ofiarom i ich rodzinom. Czytanie tej książki boli ale ten ból potrzebny jest nam wszystkim.

Dziękuję! Z poważaniem Grażyna Bułka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wpisz taką liczbę, by działanie było poprawne. *