Słowa niemodne

Och jakże kocham słowa które wyszły z mody
Na obcasach też staroświeckich
Delikatnie stapiając na lśniącej posadzce
Panie zawoalowane pachnące Soire de Paris
Zimą chowające ręce w mufce z karakuł
Ubrane w cenne pelisy
Panowie uchylający już dawno nie noszone
pilśniowe kapelusze
Ubrani w kamizelki getry a może kamasze
W domu w tużurku panie w pudermantlu
Puzdra wypełnione potpouri wspomnień
Sakwojaże pełne niespełnionych marzeń
Odstawione w komórce na strychu
Czekające na młode ręce i ciekawość
Dziewczyny szukającej skarbów z dawnych dni

Ileana Burdajewicz

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wpisz taką liczbę, by działanie było poprawne. *