Ginter Pierończyk – przyjaciel Załęża

W pierwszej edycji konkursu organizowanego z inicjatywy Rady Jednostki Pomocniczej Nr 7 Załęże, laureatem został pan Ginter Pierończyk.

Urodził się w 1944 r. w Chorzowie. Po ukończeniu studiów na Politechnice Śląskiej w 1968 r. podjął pracę w kopalni Kleofas. W 1999 r. odszedł na emeryturę i po „restrukturyzacji” został historykiem – amatorem opisującym dzieje swej rodziny, od końca XIX w. związanej z Załężem i kopalnią Kleofas. Czytaj dalej Ginter Pierończyk – przyjaciel Załęża

Piotr Kaczmarczyk

Urodzony w 1960 roku we Wrocławiu, absolwent Wydziału Inżynierii Lądowej Politechniki Wrocławskiej. Studia podyplomowe na Uniwersytecie Wrocławskim specjalność tłumaczenia naukowo – techniczne języka angielskiego, w Institut Belge de Formation, d’Assistance Technique et de Transfer de Technologies (obecnie IBF International Consulting)  w Brukseli z zarządzania oraz na Politechnice Gdańskiej z chemii i procesów produkcji żywności. Od 1984 do 2014 roku był przez 30 lat zawodowo związany z przemysłem wydobywczym oraz przeróbki kopalin a także z przemysłem przetwórczym żywności na Dolnym i Górnym Śląsku projektując,  budując, modernizując i rozbudowując zakłady przemysłowe od Lubińsko-Głogowskiego Zagłębia Miedziowego, już historycznego Dolnośląskiego Zagłębia Węglowego,  kopalnie i cementownie opolskiej części Górnego Śląska aż po zakłady przeróbcze kopalń węgla GOP-u i ROW-u oraz dzisiejszego Śląska Czeskiego (Karvina i Lazy).

Czytaj dalej Piotr Kaczmarczyk

Czesław Fojcik

Chociaż znam kawał świata, to Jestem stąd.

Portrety
Maluję i rysuję nie podobieństwo a duszę, to coś, co widzę w modelu: ból, cierpienie, przeszłość, krzywdę marzenia…

„Megalopolis”
Komponuję  wymyślone miasta z prostych, codziennych elementów, które najczęściej razie są znane z życia  w milczeniu. Krajobraz z ogromnych butelek podobnych do chmur wydaj się być jakby stworzone zostały we wszechświecie artystycznej wizji Moje miasta wydają się być boleśnie opustoszałe, ale ukazują dyskretne życie: ciepło emanuje z wnętrza, nieoczekiwane światło lub  dym tchną z butelek -może to dobroduszny i osamotniony dżin z „tysiąca i jednego miasta”?

Uczniowie
Podczas lekcji malowania uczę, jak porywać się na urzeczywistnianie marzeń na słonecznym południu, jak dzięki wyobraźni  podróżować akrylami i przeróżnymi narzędziami malarskimi, dającymi poczucie słońce na skórze. Przedmioty codziennego użytku staną się krajobrazem. Uczę się, jak można wyczarować siebie i innych w pięknych miejscach.

Czytaj dalej Czesław Fojcik

Ilona Kanclerz

Urodziłam się 4 kwietnia 1969 roku na Nikiszowcu w Katowicach. Tu się wychowałam i uczyłam.

Jestem absolwentką Wyższej Szkoły Umiejętności Społecznych w Poznaniu, a także Uniwersytetu Śląskiego. Kolejno na tych uczelniach ukończyłam studia z komunikacji społecznej, dziennikarstwa oraz historii sztuki. Uzyskałam  tytuł doktora sztuk pięknych na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie na Wydziale Sztuki Mediów i Grafiki. Tematem i miejscem badania i działania twórczego były Katowice. Byłam Śląskiej Akademii Genderowej, uczestniczyłam w Programie Siła Polityczna Kobiet oraz Szkole Banku Światowego dla Liderek Społecznych. Jestem trenerką Klubów Pracy. Wykładałam m.in na Uniwersytecie Śląskim, Wyższej Szkole Technicznej(gdzie otrzymałam nagrodę indywidualna Rektora)i Krakowskich Szkołach Artystycznych. Od 1998 prowadzę serię referatów autorskich oraz szkoleń w kraju i za granicą z zakresu ekonomii, kultury i sztuki.

Czytaj dalej Ilona Kanclerz

Gintera Pierończyka „opowieści o Śląsku niewymyślonym”

W dzisiejszych czasach faknewsów i manipulacji, półprawd i całych kłamstw, szczególnego znaczenia nabiera twórczość Gintera Pierończyka, który z pasją i podziwu godną rzetelnością ocala od zapomnienia prawdę, prawdę najważniejszą: nie tę tak zwaną prawdę historyczną – ta bowiem zbyt często jest w służbie polityki, lecz tę przechowaną w ludzkiej pamięci i przekazywaną z pokolenia na pokolenie, najczęściej w tradycji ustnej, która – krucha jak ludzkie życie – wymaga utrwalenia, a pod piórem Pierończyka nabiera mocy dokumentu, bo na dokumentach wspierających ludzką pamięć jest oparta.

Czytaj dalej Gintera Pierończyka „opowieści o Śląsku niewymyślonym”

Anna Barbara Bittner

bdr

Urodzona w 1975 roku w Żorach, absolwentka filologii germańskiej, studiowała we Wrocławiu, Rostocku i Berlinie. Na emigracji od 1999 roku, najpierw w Berlinie a od 2014 roku mieszka na południu Portugalii. Pasjonatka języków obcych, na co dzień używa czterech, śląskiego nie licząc. Od zawsze kocha słowa i literaturę, kompulsywnie kupuje i czyta książki. Od 2006 roku prowadzi blog o książkach Przeczytałam książkę (http://przeczytalamksiazke.blogspot.com), jest redaktorką portalu Polki na Obczyźnie (www.klubpolek.pl) oraz tłumaczką. Od wielu lat prowadzi badania genealogiczne, kataloguje księgi parafialne z Rogoźnej. W Portugalii stara się zapewnić spragnionym słońca letniakom najpiękniejsze wakacje życia. W wolnym czasie podróżuje. Od kilku lat zakochana jest w Azorach.

hdr

Jan Szymków

gro Jan Szymków, Śląski Kataryniarz…

http://kataryniarz-slaski.blogspot.com/p/nasze-multimedia-na-youtube.html
Kataryniarz śląski
+48 603 063 561
kataryniarz.slaski@gmail.com

Witam serdecznie w gronie Karaola, gdzie chciałem podzielić się fascynacją muzykiukochanego instrumentu katarynki.

Kto z nas nie pamięta kolorowych jarmarków, blaszanych zegarków, pierzastych kogucików, cukrowej waty i pierników z chaty.

Nostalgia za starymi czasami pozostała we mnie i budzi wspomnienia. Któregoś dnia zobaczyłem kataryniarza. Oczarowany dźwiękami jakie wydobywały się z jej środka zapragnąłem również poczuć fach kataryniarza…

Spotykam w życiu wielu ciekawych ludzi, lubię zatrzymać się przy przydrożnej kapliczce na szlakach wędrówek.

Kocham naturę i czerpię z niej radość życia. Kiedyś spotkałem Stanleya, też zakręconego człowieka, który dał mi przydomek Janek Kataryniarz…

Może na szlaku życia spotkamy się i dźwięki mojej katarynki pozwolą Wam zapomnieć o pędzącym szybko życiu i choć na chwilę przenieś się w inny świat.

Jak mówią słowa piosenki:

upływa szybko życie
upływa szybko czas
za rok,za dzień,za chwilę
może nie będzie nas…

Muzyka pozostaje i w duszy gra, a więc do spotkania na szlaku życia.

Damian Wyleżol

Ukończyłem:

SP nr 13 w Zabrzu;

Państwową Szkołę Muzyczną I-go stopnia w Zabrzu – instrument główny: fortepian, instrument  dodatkowy: flet prosty;

Pedagogiczne Studium Techniczne w Gliwicach- tytuł Technika Obróbki Skrawaniem i instruktora tego zawodu, jednocześnie: Studium Życia Rodzinnego, Kuria Biskupia – Doradca;

Kolegium Języków Obcych w Sosnowcu;

Instytut Filologii Germańskiej Uniwersytetu Śląskiego – jestem magistrem filologii germańskiej.

Pracowałem  w Szkole Podstawowej nr 13 w Zabrzu oraz w Katolickich Szkole Podstawowej, Gimnazjum i Liceum, następnie w Centrum Edukacji w Zabrzu – Oczywiście też jako lektor i tłumacz języka niemieckiego – jestem tłumaczem przysięgły języka niemieckiego.

Szczycę się dyplomem czeladniczym i mistrzowskim organmistrza.

Zainteresowanie?  Światem, ludźmi, przyrodą, muzyką, techniką, PRAWDĄ. Sportem raczej słabo.