Nowe materiały w naszej „pobieralni”

W sekcji „Do pobrania” pojawiły się nowe pozycje. Jest „Histora Załęża cegłą pisana” oraz dwie piosenki chóru Koła Miłośników Śląskiej Pieśni z Miejskiego Domu Kultury w Ligocie. Materiały przesłał Ginter Pierończyk. Poniżej fragment emaila Gintera, który wyjaśnia historię tych pieśni.

Przy okazji zbierania materiału do książki „Kleofas w życiorys wpisany” wpadły mi do ręki słowa piosenki, którą dawniej moja babka śpiewała dziadkowi.  Choć wiedziałem o tym jedynie z opowiadań babci, postanowiłem część tekstu tej piosenki wykorzystać jako motto. Kiedy o tych słowach dowiedział się Grzegorz Płonka znalazł do niej nuty, po czym zaaranżował ją na nowo i przekazał chórowi Koła Miłośników Śląskiej Pieśni z Miejskiego Domu Kultury w Ligocie do zaśpiewania. […]  Druga pieśń również jest aranżacji Grzegorza i wykonana przez ten sam chór. Jej, tekst nawiązuje do czasów kiedy na  Kleofasie wstrzymano wydobycie i cała załoga została bez pracy. W ten sposób obie te pieśni stanowią jak gdyby dźwiękowe uzupełnienie treści mojej książki o Kleofasie.

Zapraszamy do zapoznania się. 

Ginter Pierończyk

Ginter Pierończyk – emerytowany górnik który po „restrukturyzacji” został pisarzem.

Pomysłodawca i współtwórca (wspólnie z Aleksandrem Lubiną) Klubu Twórców Górnośląskich – KARASOL.

We wstępie do książki Michała Smolorza „Śląsk wymyślony” natknąłem się na takie życzenie autora – Czytelnikom życzę twórczej refleksji. Być może wspólnymi siłami uda się poważną część Śląska – tego „niewymyślonego” – z sejfów wydobyć, odhibernować i przywrócić do życia, które skłoniło mnie do rozpoczęcia poszukiwania korzeni moich śląskich przodków. Przy tej okazji dokonałem wielu odkryć które postanowiłem opisać ze względu na ich niezaprzeczalną wartość historyczną. Ponieważ nie miałem żadnego doświadczenia w tym zakresie postanowiłem najpierw je nabyć. W 2013 r. zgłosiłem się do Biblioteki Śląskiej w Katowicach na kurs dla początkujących pisarzy prowadzony w ramach „Klubu Twórczego Pisania Marty Fox”. Na zakończenie każdy z kursantów napisał krótką pracę „dyplomową”, ja swoją opatrzyłem tytułem „Wypasiona bemwica” i z sercem bijącym z emocji niczym dzwon kościelny na sumę, oddałem ją prowadzącej kurs Marcie Fox. Na ostatnie zajęcia szedłem pełen niepokoju który wkrótce przeobraził się w ogromna radość ponieważ moja „Wypasiona beemwica” uzyskała pozytywną opinię prowadzącej kurs Marty Fox i jako jedna z nielicznych prac została opublikowana w almanachu „Jeszcze nie płonie metafora”. Każda z prac opatrzona została krótkim komunikatem, przy mojej Marta Fox napisała: „ Ginter Pierończyk też chce „ocalić od zapomnienia”. Ma co ocalić i potrafi gawędzić, wiec życzę, by jego śląska saga, Załęski kasztan, została napisana i wydrukowana. Myślę, że pan Ginter Pierończyk ma w zanadrzu wiele podobnie ciekawych opowieści. Powinien w siebie uwierzyć i pisać, bo wie, jak stopniować napięcie dramaturgiczne, jak prowadzić czytelnika ku poincie”.

Czytaj dalej Ginter Pierończyk

Konkurs na bajkę

Klub Twórców Górnośląskich KARASOL ogłasza  konkurs na bajkę z Górnego Śląska.

1. Bajki można nadsyłać po czesku, niemiecku, polsku lub śląsku.

2. Zadaniem uczestników jest napisanie i nagranie bajki z Górnego Śląska na jeden  z poniższych tematów:

  • o chlebie;
  • o kołoczu, buchtach, moczce;
  • o brzozie, o lipie, o dębie;
  • o wróblu, gołębiu, o zajączku;
  • o stokrotce, o bratku, o fiołku, o słoneczniku;
  • o heksach, fojermonach, utopkach, szczigach, sotoniach, połednicach, jaroszkach, roztomajtych diobłach;
  • o Skarbniku, o kawałku węgla, o hałdzie;
  • o kuźni, o miedzi,  o złocie, o gwoździu;
  • o Pradziadzie, o Ślęzie, o Śnieżce, o Czantorii;
  • o Odrze, o Pszczynce, Białej Olzie, Nysie Kłodzkiej, Bobrze, Kłodnicy, Małej Panwi.

Czytaj dalej Konkurs na bajkę

Nowości na stronie

Uruchamiamy nową opcję na stronie, dzięki której będziecie mogli posłuchać, przeczytać, zobaczyć… no dobra – zapoznać się – z twórczością karasolowych ludzi.
Na początek, oprócz wcześniej już prezentowanych obrazów Ewy Wrożyny i Sabiny Pasoń, zapraszamy do przeczytania „Mimrów z mamrami” oraz „Bajek” Aleksandra Lubiny. Tym zaś, co mają dziś mniejszą chęć czytania, polecamy wysłuchanie fragmentów „Mimrów” czytanych nie przez byle kogo, bo przez samego Mirosława Najnerta.
A wszystko to dostępne po wybraniu opcji „Do pobrania” z menu powyżej.

A! Zapraszamy oczywiście wszystkich twórców do przesyłania swoich materiałów, które z największą przyjemnością zaprezentujemy na łamach Karasola.

 

Marcin Melon

Fot. Agnieszka Morcinek / Agencja Gazeta

Marcin Melon jest pisarzem, dziennikarzem, nauczycielem, Ślązakiem. Urodził się w roku 1979 w Katowicach. Reprezentuje pokolenie, przy którym po naszymu niy śmiało sie godać, co by bajtel niy mioł problymów we szkole. Z powodu takiego podejścia płynnie porozumiewa się po polsku, choć za swój „język serca” uważa śląską godkę.

Działacz społeczny, założyciel i przewodniczący Stowarzyszenia na rzecz edukacji regionalnej „Silesia Schola”, twórca autorskich programów nauczania o Śląsku oraz pomocy dydaktycznych dla nauczycieli. Zwycięzca dwóch edycji konkursu „Jednoaktówka po śląsku” organizowanego przez Gazetę Wyborczą i Agencję IMAGO PR. Autor cyklu powieści o komisorzu Hanusiku pisanych w całości po śląsku („Komisorz Hanusik”, „W tajnyj sużbie ślonskij nacyji”, „Sznupok”, „Komisorz Hanusik i umrzik w szranku”).

Krystyna Krzyżanowska-Łoboda

Fot: Eliza Radzikowska-Bialobrzewska/KPRP

Absolwentka Akademii Muzycznej w Katowicach i Podyplomowego Studium Emisji Głosu w Akademii Muzycznej w Bydgoszczy. Ukończyła również studia podyplomowe na Wydziale Organizacji i Zarządzania Politechniki Śląskiej, specjalność: zarządzanie oświatą. Uzyskała II przewód kwalifikacyjny na stanowisko adiunkta II st. w zakresie prowadzenia zespołów wokalnych i wokalno-instrumentalnych w Akademii Muzycznej w Warszawie. Tytuł profesora zwyczajnego sztuk muzycznych odebrała z rąk Prezydenta RP w 2015 roku. Obecnie jest profesorem Akademii Muzycznej w Katowicach.

Czytaj dalej Krystyna Krzyżanowska-Łoboda

Janusz Muzyczyszyn

Janusz Muzyczyszyn (rocznik 1948). Jestem absolwentem wydziału Metalurgicznego Politechniki Śląskiej. Po 45 latach pracy w zawodzie informatyka i przejściu na emeryturę uznałem, że czas zacząć realizować swoje osobiste pasje i zainteresowania. Lubię dobrą literaturę, teatr, film i sztukę. Od paru lat prowadzę blog literacko-polityczny www.muzyczyszyn.pl, gdzie publikuję m.in. subiektywne recenzje z przedstawień teatralnych i wywiady z ludźmi działającymi w sferze kultury. Nie unikam także aktualnych tematów społecznych i politycznych.

Od września 2015 we współpracy z Miejską Biblioteką Publiczną w Rudzie Śląskiej prowadzę comiesięczne spotkania autorskie z twórcami, artystami i naukowcami związanymi ze Śląskiem, jego kulturą i językiem.

Współpracuję również z wydawnictwem SilesiaProgress, dla którego wykonuję korekty tekstu książek.

W grudniu 2016 roku ukazał się mój debiutancki tom poezji, pod tytułem „Dziewczyny, kobiety, czas”, wydany przez Warszawską Grupę Wydawniczą.

Piotr Łoboda do pewnej młodej dziewczyny

Ani Maksym

… i znów inaczej, i znów inna forma postrzegania a może i rozumienia. nie ma już Susan Keysen, nie ma dramatu, a może nie ma i aktorki, nie ma sceny, a nawet widowni nie ma.
Teatr to jeszcze, czy już nie.
Specyficzne warunki w których pojawia się Anna Maksym burzy te teatralne oczekiwania.
Nie ma … nie ma … nie ma …
Jest młoda dziewczyna, którą boli to coś, co nie powinno, a jednak boli. Więc w naturalnym odruchu szuka ratunku, bo przecież boli …
Szuka tu, szuka tam, szuka gdzie indziej, i … i nie znajduje, nie znajduje, bo tego bólu nie rozumie ani lekarz profesjonalista, ani znachor, ani ci bliscy, ani ci dalecy, a może i sama nie rozumie … bo czuć wcale nie znaczy rozumieć, bo nawet zrozumienie dlaczego, wcale nie oznacza dlaczego jeszcze …

Czytaj dalej Piotr Łoboda do pewnej młodej dziewczyny