Obcy w kraju urodzenia

„Obcy w kraju urodzenia”- Henryka Wańka. Byłem pewny, że znajdę w tej książce pana Wańka takiego, jakiego znam z poprzednich jego książek. Napisać rozczarowanie? To za dużo, ale zawód na pewno. Rozwlekła (dla mnie ta książka mogła by się zaczynać gdzieś od 125 strony, wątek śląski – bardzo skromny i mało autentyczny. Podoba mi się natomiast bardzo celna ocena Polaków jako całości, szeroko pojętego podziemia (z ich „jakoś to będzie”), a nade wszystko środowiska kościelnego (które z reguły jest bardzo hermetyczne i nieskore do szczerych wypowiedzi). Podsumowując. szukałem tego co zawsze było w książkach pana Wańka, a otrzymałem ogólną ocenę lat 80-dziesiątych z Warszawskiego punktu widzenia.

Eugeniusz Ochojski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wpisz taką liczbę, by działanie było poprawne. *